NACZELNY…

Naczelny pisać może…

grafika
Jestem Naczelnym od urodzenia, wyssałem to z mlekiem mamki
Kocham ten Tytuł więc podpisuję nim wszystkie swoje pisanki
Pisanie lubię, rymuję przy tem, tak zgrabnie jak ja potrafię
Nie zawsze jest to rym doskonały, czasem więc “kulą w płot trafię”
Uwielbiam czytać swoje wersety, bo dla mnie są wręcz wspaniałe
Chociaż nie wszystko jest w nich bez skazy, ja lubię je, bo napisałem.
Inni się krzywią i wybrzydzają, że “dziwne”, i śmiech wybucha…
W opinii wielu, wszystkie pasują jak kwiat do mojego kożucha
Głaszczę swój kożuch, bo to okrycie przed wszą krytyką mnie chroni
Piszę bo czuję, że mam ochotę, i nigdy mi nikt nie zabroni.
Mogę bez obaw, siedząc przy oknie, tekst swój utrwalać bezczelny.
Piszę bo jestem, jestem więc piszę, i podpisuję: Naczelny.

Zapraszamy do Rozgrywki

Poruta, rutyna, urna i uryna

W branży edukacyjnej jest taki „test”, określający, jak długo powinien (może) pracować nauczyciel?
Poprawny wynik stanowi następująca odpowiedź na powyżej zadane pytanie…. czytaj dalej

Przychodnia okiem przechodnia

psychodnia

Panujący w poczekalni półmrok sprzyjał szczerym zwierzeniom, chociaż zgromadzeni tam pacjenci mieli świadomość,… czytaj dalej

Mistrzostwa świata

kula c

Przypominamy publikowane w przeszłości odcinki sagi “Kula i Badyl”, aby ułatwić Czytelnikowi nawiązanie do losów bohaterów, które doczekały się kontynuacji…. czytaj dalej